Bezczelni ludzie

Bezczelny człowiek (tupeciarz) ma następujące cechy swoich zachowań:

  • buta,
  • arogancja,
  • bezczelność,
  • nie liczenie się z innymi ludźmi,
  • taki człowiek wie wszystko lepiej (wielep),
  • takiego człowieka interesuje tylko własny interes kosztem innych ludzi,
  • egoizm,
  • pogarda,
  • brak szacunku,
  • bezczelna uzurpacja do cudzej wolnej woli i cudzej własności,
  • bezczelne narzucanie innym ludziom swoich pomysłów na życie,
  • szykanowanie, nękanie i poniżanie innych ludzi.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) jest obłudny i fałszywy. To jest agresor i pasożyt.

Tupet, to określenie coraz rzadziej używane. A szkoda, bo to bardzo niebezpieczny stan duszy człowieka, stanowiący zagrożenie dla innych.

Ofiary tupeciarza tracą bowiem świadomość własnych praw i czują się winne. I to te ofiary mają wyrzuty sumienia przy próbie domagania się sprawiedliwości.

Bezczelność nie jest naturalną cechą zachowania u człowieka, ale jest świadomym wyborem negatywnego kierunku rozwoju. Każdy musi wybrać w pełni świadomie w swoim życiu – i wybiera: dobro lub zło.

Celem działania tupeciarzy (bezczelnych ludzi) jest zakłócenie świadomości ofiar, co jest dobrem, a co złem.

Tupeciarz (bezczelny człowiek) doskonale odróżnia dobro i zło. Bezczelny człowiek zło uważa za silniejsze, mądrzejsze, korzystniejsze i oczywiście bezkarne (wpływ siły ignorancji, czyli braku wiedzy). Jest on przez to niebezpieczny!

Bezczelny człowiek wykorzystuje jeszcze aktywne kanały mentalne, dzięki którym posiada pewien rodzaj inteligencji. On wykorzystuje jeszcze istniejącą własną inteligencję, która ulega rozpadowi z powodu świadomego wyboru złej ścieżki – ignorancji. Pozwala mu to osiągać swoje cele przez wywołanie u innych ludzi zaskoczenia, szoku, a czasem przerażenia. Bezczelny człowiek wykazuje brak odpowiedzialności za skutki swoich działań, ale tylko do czasu. On nie tylko potrafi w oczywisty sposób kłamać, ale też – zmuszony – przyznaje się do udowodnionej mu winy. Jeżeli taki człowiek przyznaje się do winy, to dlatego, że jest to ochrona przed karą. Mniejsza kara lub chociaż odroczenie wykonania kary.

Bezczelny człowiek ma ograniczoną świadomość własnej porażki i odczuwa ją tylko na poziomie przegranej w grę, czy innej zabawy. Uważa on więc, że nic się strasznego nie stało i można zaczynać grę na nowo. Nie rozumie i nie widzi problemu w przyszłych skutkach własnych uczynków.

Skuteczność jego działania zależy od tego, jak bardzo ofiara jest nastawiona na dawanie. A ofiara nie wie, jakie ma prawa, czego może żądać? Tupeciarz wszelkie cierpienia ofiary, które on sam powoduje, lekceważy i nazywa je: ofiara wyolbrzymia problemy.

Negatywny użytek z posiadanej energii doprowadza do tego, że tupeciarz nie odczuwa wstydu i nie ma świadomości winy (samooszukiwanie siebie).

Ma natomiast pewność swoich praw i roszczeń (arogancja i bezczelność).

System wartości u tupeciarza (bezczelnego człowieka) jest pseudo moralny. To jest fałszywy człowiek. Taki człowiek udaje na zewnątrz szlachetnego, uczciwego, moralnego i dobrego – dla utrzymania pozorów zewnętrznych oraz dla innych ludzi z zewnątrz. Oszukuje w ten sposób zewnętrzne otoczenie ludzi. Na zewnątrz, dla ludzi obcych, kreuje siebie na ideał dobroci i moralności.

A w rzeczywistości, dla ludzi bliskich, jest podłym i zakłamanym człowiekiem. Typowa menda, typowy pasożyt. Typowy nielojalny człowiek i zdrajca, który udaje przyjaznego człowieka, fałszywy przyjaciel. On szykanuje i nęka ludzi ze swojego najbliższego otoczenia. Jest on złośliwy, posiada duża nienawiść, przewrotność, fałsz, pogarda, egoizm, brak szacunku, napastliwość, złośliwość, ordynarne zachowanie, przemoc: psychiczna, fizyczna, finansowa.

Tupeciarz (bezczelny człowiek) rozumie tylko swoje prawa, swoje straty, swoje pragnienia i swoje potrzeby. Bezczelny człowiek przeinacza oczywiste fakty wedle własnych wyobrażeń (kłamstwo, manipulacja, przewrotność).
On beztrosko zaspokaja własne przyjemności, a we wszelkich związkach i sytuacjach poszukuje wyłącznie dla siebie ułatwień i korzyści.

Doskonale wyczuwa, jakim rodzajem dobra dysponuje druga osoba, co z góry mu gwarantuje, że ofiara nie będzie skłonna do walki o swoje sprawy.

Wykorzystuje honor i skromność ludzi, wrażliwość, szczerość, uczciwość, ofiarność, wyrozumiałość i odpowiedzialność – a sam nie posiada tych szlachetnych cech charakteru.

Perfidia bezczelnego człowieka (tupeciarza)

Jego perfidia polega na tym, żeby ofiara poczuła skrupuły, wyrzuty sumienia za to, że korzysta ze swego prawa do:
– wymierzenia kary;
– odmowy wybaczenia krzywdy;
– obrony własnej osoby;
– obrony własnych interesów.

Ofiara ma mieć poczucie winy, że ma śmiałość poddawać w wątpliwość “moralność” bezczelnego człowieka (tupeciarza).

Z powodu przewrotnych działań bezczelnego człowieka, ofiara traci świadomość własnych praw, albo w nie wątpi i ma wyrzuty sumienia, że domaga się sprawiedliwości.

Na ogół nieświadome ofiary bezczelnego człowieka (tupeciarza), starają się udowodnić mu własne dobro i szlachetność, jakby o tym on nie wiedział! Chcą być dla niego przykładem wspaniałości dobra, nie zauważając trwającej manipulacji i krzywdy, jakiej są nadal poddawane. Zachowują się więc wspaniałomyślnie wobec zła. Takie ofiary bezczelnego człowieka zaniedbują własne prawa i robiąc z siebie narzędzie zła, ponieważ to zło rozzuchwalają w ten sposób.

Jak odróżnić bezczelnego człowieka (tupeciarza) od zwykłego kłamcy?
Kłamca odczuwa zawstydzenie, kiedy zostaje ujawnione jego kłamstwo lub ukrycie ważnej prawdy. Zachowuje poczucie winy i dlatego chce także naprawić wyrządzone krzywdy. Kłamca rozumie konieczność poniesienia kary.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) takich odczuć nie ma! Przerzuca (projektuje) swoją winę na ofiarę lub skłania swoją ofiarę chociaż do podzielenia winą na pół. Wina rozkłada się po 50% na agresora i ofiarę – co jest oczywistym kłamstwem. Bezczelny człowiek (tupeciarz) zawsze wmawia ludziom, że wina zawsze leży po obu stronach!

Bezczelny człowiek nie chce wziąć swojej odpowiedzialności za swoje działania i usiłuje obciążać swoją odpowiedzialnością innych ludzi.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) wpływa na myśli swojej ofiary.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) tworzy w swojej ofierze fałszywy strach.

On używa presji psychicznej na osobie, którą krzywdzi i powoduje w niej przeświadczenie, że jest ona wszystkiemu winna. Taki mechanizm manipulacji.

Poczucie winy ma ubezwłasnowolnić ofiarę – i uniemożliwić skuteczną obronę przed agresorem.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) uważa siebie za osobę, której się wszystko należy, w tym darowanie mu jego winy. On uważa, że może się nawet domagać nie tylko wybaczenia, ale ułatwień i nowych szans.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) potrafi przepraszać, ale jednocześnie oskarżyć osobę przepraszaną!

Bezczelny człowiek (tupeciarz) usiłuje sprawić, że ofiara czuje się odpowiedzialna za dalsze losy agresora (bezczelnego człowieka). Ofiara agresji czuje nie tylko przymus wybaczenia, ale konieczność wsparcia agresora w jego rzekomej “pozytywnej” przemianie. Typowa manipulacja.

Tupet (bezczelność) widać jednak najlepiej w ataku na ofiarę za brak wybaczenia, o jakie była proszona przez agresora.

Ofiary bezczelnego człowieka (tupeciarza) są zawsze zaskoczone, zdumione lub czasem przerażone odwagą i pewnością agresora w demonstracji jego wymyślonych i urojonych praw oraz roszczeń.

Ofiary bezczelnego człowieka sądzą na ogół, że mają do czynienia z osobą, która chwilowo nie wie, co czyni. To jest efekt typowej manipulacji.

Tymczasem bezczelny człowiek wie doskonale, że kiedy ofiary są w szoku i zaskoczeniu, to on zyskuje przewagę nad nimi. On przejmuje kontrolę nad myśleniem ofiar. Jest to manipulacja i zniewolenie psychiczne.

Dlatego tak wielu ludzi staje się bezradnych wobec bezczelnych ludzi (tupeciarzy) i nie potrafi właściwie zareagować, by się przeciwstawić. Agresor jest pewny siebie i robi, co chce, w obecności zaskoczonych ludzi.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) kreuje siebie jako pokrzywdzonego męczennika przez ofiarę swojej agresji.

Jak traktować bezczelnego człowieka (tupeciarza)?

Najważniejsze w postępowaniu z tupeciarzem jest zachować świadomość własnych praw!

Nie pozwól:
– siebie zakrzyczeć bezczelnemu człowiekowi, nie poddawaj się przemocy psychicznej;
– wprowadzić siebie we fałszywe poczucie winy;
– zmanipulować się przez pseudo logiczne i pseudo naukowe wytłumaczenia;
– zmanipulować siebie przez odwoływanie się przez tupeciarza do zasad moralnych, których on sam nie posiada: uczciwości, prawdomówności, szacunku, pokory;

Nie pozwól się okłamywać wypowiedziami w stylu:

  • “na dobre i na złe”;
  • wina jest po obu stronach (czyli po Twojej stronie jest 100% winy);
  • słowo “kocham” ciebie, bo to jest kłamstwo.

Takie teksty mają uzasadniać negatywne zachowania agresora: szykanowanie, poniżanie, przemoc.

To wszystko są kłamstwa, wypowiadane bez wahania – w celu powiększenia własnej wiarygodności, której brak bezczelnemu człowiekowi (tupeciarzowi).

Kiedy człowiek pozwala się oszukiwać takimi stwierdzeniami bezczelnego człowieka (tupeciarza), to ten agresor upokorzy dobro i zademonstruje triumf zła nad dobrem.

Ofiara ma się czuć winna, że bezczelny człowiek zrobił kolejną awanturę z agresją psychiczną.

Przecież tupeciarz jest tym rzekomo “dobrym” i “moralnym” człowiekiem. A ofiara – jest tym “złym” i “niewdzięcznym” człowiekiem, który ma ciągle jakieś problemy. Ofiara agresji bezczelnego człowieka ma być ciągle winna wszystkiemu oraz ma być winna karygodnego zachowania agresora.

Ty masz prawo żądać sprawiedliwości za doznane krzywdy, bez odczuwania poczucia winy.

Winny jest agresor, a nie ofiara agresji.

Przyjęcie choć części winy na siebie sprawia, że bezczelny człowiek (tupeciarz) jest gotowy oskarżyć ofiarę! I zrobi to, jeżeli będzie mógł.

Bezczelny człowiek (tupeciarz) usiłuje wywołać wyrzuty sumienia nawet za to, że ofiara nie umie i nie chce wybaczyć. W tej sytuacji wybaczanie jest wbrew sprawiedliwości, bo to agresor doprowadził do konfliktu.

Trzeba radykalnie przerwać skłonność do dawania bezczelnemu człowiekowi (tupeciarzowi) dobrego przykładu i pomocy w zmianie jego kierunku rozwoju. Nie ten bezczelny człowiek samodzielnie zacznie zmieniać swoje zachowanie na uczciwe.

Więcej, jak 2x powtórzenie takiego samego zachowania – wyklucza możliwość przypadkowego zachowania. To jest celowe zachowanie, z premedytacją.

Sprawy z bezczelnym człowiekiem (tupeciarzem) należy załatwić konkretnie, bez ulubionych przez niego ogólników, bez “logicznych” i “naukowych” dyskusji. Trzeba zadziałać sprawnie, krótko i konkretnie – bez żadnych dyskusji.

Bezczelny człowiek dokonuje świadomego wyboru zła i może się tylko świetnie bawić staraniami ofiary, która usiłuje – nawet przez długi czas, przez wiele lat – porozumieć się z nim.

Ofiara mu tłumaczy proste sprawy, które rozumie dziecko w wieku 5 lat, a on nie rozumie. I powtarza się to tłumaczenie wiele razy. A bezczelny człowiek nadal nie rozumie lub udaje, że nie rozumie.

Ofiara usprawiedliwia siebie przed bezczelnym człowiekiem, bo on jest obrażony i nie ma dobrego humoru.

A pycha, napastliwość, agresja i bezczelność agresora wzrasta.

Ustępowanie bezczelnemu człowiekowi trzeba przerwać!

Nie wolno takiemu człowiekowi pobłażać, dawać kolejne szanse na poprawę lub udowadniać własne dobro, miłość i uczciwość.

Kto tak postąpi, zacznie mu służyć i pozostanie jego ofiarą, a wtenczas tupeciarz będzie mógł pasożytować na cudzej pracy i energii.

Bezczelny człowiek będzie żądał od ofiary świadczenia pracy na jego rzecz – i będzie miał ciągle pretensje do ofiary, które będzie wyrażał za pomocą szykanowania.

Związek z bezczelnym człowiekiem – człowiekiem toksycznym – zawsze jest patologią, którą należy bezwzględnie i szybko zlikwidować.

Ponieważ można stracić własne życie, czas, zdrowie, pieniądze.

To jest bezczelny pasożyt.

A jeżeli są dzieci – to one uczą się patologii życiowej, czyli podlegają demoralizacji na całe swoje życie.

Warto pamiętać, że tupeciarz jest zatwardziały w wybranym kierunku rozwoju duchowego i za ten swój wybór poniesie konsekwencje prędzej lub później.

Jego lament, a także jego pozorne i fałszywe przepraszanie, jest jedynie nową grą na emocjach ofiary – kolejną manipulacją, kolejnym kłamstwem. Brak szacunku jest wyraźnie widoczny.

Na podstawie
Małgorzata Stawarz