Pasożyty i wampiry energii

Po spotkaniu z kimś czujesz się zmęczony?

To wcale nie znaczy, że miałeś czynienia z wampirem, ale tylko z pasożytem energetycznym.

Fakt, że poczułeś wyczerpanie oznacza, że twoja energia jest słaba i wymaga regeneracji.

To jasne, że ludzie czerpią od siebie wzajemnie energię w mniej lub bardziej uczciwy sposób. Jeśli są samodzielni energetycznie i nie muszą na nikim żerować, to zgromadzoną energia chętnie się dzielą!

Generalnie życie wymaga pozytywnej energii, czyli posiadania szlachetnych celów. W czasie ich realizacji następuje wzrost radości i nadziei, że dzieło się uda i jeszcze kogoś ucieszy! Tak rodzi się pozytywna siła, a człowiek staje się wtedy szczęśliwy.

Wokół osób samodzielnie umiejących tworzyć pozytywne energie, przeważnie krążą pasożyty i wampiry energetyczne.  Trzeba być na to przygotowanym. To ich brak wymaga raczej zastanowienia! I nie ma powodu do paniki, ani lamentowania nad sobą.

Lepiej się dowiedzieć; kto jest kim i odpowiednio się zachowywać. Inaczej bowiem postępuje się z pasożytami, a inaczej z wampirami. Myląc ich – można stracić tylko siłę i energię życiową.

Czym się różni pasożyt od wampira energii?

Pasożyt

Otóż, pasożyt żywi się wyłącznie pozytywną energią. Kiedy wyczuje negatywną, to on ucieka. To on okazuje się zdrajcą i nikomu nie pomoże w kłopotach. Tak się boi, że nie potrafi. Trzyma się z ludźmi silnymi, pozytywnymi i zmierzającymi do szlachetnych celów. Jasne, że czasem pobierze za dużo energii i zmęczy, kiedy jest wygłodzony z braku pozytywnych kontaktów. Jednocześnie jednak jest miły, bo prawi komplementy, aby móc być blisko. To, że jego pochwały lub komplementy nie mają wartości energetycznej i są sztuczne, można mu podarować. Przynajmniej się stara.
Łatwo go od siebie przegonić złym humorem. Sam ucieka, gdy wyczuje, że coś ci grozi.
Dlatego cenną wskazówką jest jego obecność. Znaczy to, że nic złego ci nie grozi.

Wampir

Wampir też wyszukuje osoby pozytywne, ale ich energię przetwarza na negatywną i to jest jego pokarm. Tak więc pasożyt męczy, a wampir denerwuje swoją ofiarę.

Po tym można poznać, kto jest kim?

Jeśli po spotkaniu wychodzisz rozdrażniony, zły na siebie i jakiegoś człowieka, to miałeś spotkanie z wampirem i ono się wcale nie zakończyło!

Fakt rozstania, nie kończy pobierania energii przez wampira, jeśli się odpowiednio nie zareaguje. Dla niego cenniejsze jest to, że będziesz jeszcze długo wspominał to spotkanie i ciągle miał z nim złe skojarzenia. Tak tworzy nić energii, za pomocą której pobiera on od ciebie energię.

Chcąc się odciąć od wampira, trzeba mu wysłać swoje współczucie.

A można tego dokonać, kiedy sobie wyobrazisz, jak taki człowiek musi się męczyć sam ze sobą? Naprawdę go żal! Biedak nie ma prawdziwych przyjaciół, bo gdziekolwiek się zjawi, to wszystkich rozdrażni i każdy unika z nim następnych spotkań. Musi ciągle szukać nowego miejsca żerowania. To smutne.

Wysyłając wampirowi swoje współczucie, możesz być pewny, że on się odczepi, a ty poczujesz ulgę. Podejmując z nim walkę dodajesz mu natychmiast siły, a jego inteligencja w zadawaniu ciosów rośnie. Sam go wzmacniasz, a potem lamentujesz, że on ci dołożył.

======

Kiedy masz blisko pasożyta, to on nigdy nie jest napastliwy. Często się uśmiecha i okazuje radość, kiedy ci się dobrze wiedzie. Chętnie słucha takich opowieści. Będzie do ciebie dzwonił po dobre informacje, sam nie mogąc takich samych dostarczyć. Żywi się tylko pozytywną energią, ale nie umie jej spożytkować, aby samemu odnosić sukcesy. Tak, jakby tylko konsumował.

Przychodzi do ciebie po rybę, a nie wędkę. Póki mu wystarczy tych ryb, które mu dałeś, masz trochę spokoju. Jego wadą jest to, że zajmuje ci czas i marnuje siły, które możesz spożytkować na coś innego. Jeszcze dobrze się nie obudzisz, a już dzwoni z pytaniem: co słuchać, a nawet co ci się dobrego śniło? Możesz w zasadzie mówić byle co, nawet o tym, co zamierzasz zjeść na śniadanie, a on będzie uradowany i zadowolony. Ważne, aby mógł poczuć twoją radość i sam się nią dokarmić. Dobrą stroną pasożyta jest to, że możesz nim rządzić. Pasożyt jest bardzo posłuszny, abyś tylko nie zerwał z nim znajomości.

Z wampirami jest trochę trudniej, ale też możesz mieć z nimi dobrą zabawę, a czasem nawet pożytek! Wampir energii wydaje się przyjacielem na złe dni, bo natychmiast się zjawi, kiedy się dowie o jakimś nieszczęściu. Lubi chodzić do szpitali, na cmentarze i patrzeć na ludzi cierpiących, słuchać ich skarg. Normalni ludzie raczej źle czują się w takich miejscach. Wampir jednak nie opuści ciebie nawet na krok, jeśli pragniesz się wyżalić. Z upodobaniem słucha o tym, co cię martwi, dręczy, boli, kto cię zranił?

Na jedno tylko nie licz, że pomoże ci załagodzić jakiś konflikt lub wyjść z problemu, bo wtedy przestaniesz być jego żywicielem. Tak doradza, aby podsycać wojny i konflikty.

Dzięki temu, że nie możesz wydostać się z problemów, a on się cieszy!

W tej wersji wampirycznej – nie zdajesz sobie sprawy, że masz blisko siebie podstępnego wroga, który udzieli pomocy, gdy chcesz się na kimś zemścić. A oburzy go twoja wola, gdy postanowisz komuś wybaczyć lub kogoś ucieszyć. Jest gotowy zrobić ci obszerny wykład o tym, jak jesteś z każdej strony wykorzystywany i zostawiany na pastwę losu.

Wampir energii, szczególnie nie lubi pasożytów, zresztą z wzajemnością.

Pasożyt bowiem wyczerpuje twoje siły, więc jest jego wrogiem.

To wampir przegoni wszystkie pasożyty z twojego otoczenia, więc w jakimś sensie może być przydatny. Jeśli chcesz się pozbyć pasożytów, bo jesteś nimi zmęczony, to wampir ci w tym pomoże. Niestety, dla wampira za taką przysługę jesteś wtedy tylko jego! Ma na ciebie wyłączność! On odizoluje ciebie od świata, rzekomo dbając o ciebie. Abyś nie marnował swojej dobrej energii, którą on sam wykorzysta.

Wampir może czasem zadbać, abyś całkiem nie stracił energii. Sam ci wtedy podpowie, co możesz zrobić dobrego, aby odzyskasz radość i energię. Jednak będzie cię kontrolował i kiedy stwierdzi, że na nowo rozkwitasz, to znowu zaatakuje, rzekomo słuszną krytyką.

Po pewnym czasie zaczynasz się bać tej krytyki, nawet głosu i spojrzenia wampira. Jesteś pokarmem! Można cię nawet zostawić na pewien czas, bo nawet z odległości będziesz odżywiać wampira swoim strachem przed tym, co on zrobi lub powie.

Jeśli chcesz wiedzieć, kto w twoim otoczeniu jest wampirem energii, to pomyśl tylko, kto powoduje, że czujesz niepokój, strach lub nawet lęk jeszcze przed spotkaniem? I masz gotową odpowiedź.

Pasożyta energii, w porównaniu z wampirem, będziesz wtedy uważał za balsam dla duszy! Jednak pasożyt nie zjawi się na ratunek. Możesz go zapraszać, a on nie przyjdzie i znajdzie na to setki wymówek. Dlatego musisz sam zebrać siły i mieć świadomość, że w obecności wampira, który przejął nad tobą kontrolę, jesteś sam i zdany na siebie. Masz wielkie szczęście, jeśli znasz osobę, która jest samodzielna energetycznie i nie boi się wampira, który jest w pobliżu. Jeszcze lepiej, jeśli wie, jak sobie z nim poradzić i przegonić!

Tam, gdzie są pasożyty, niebawem zjawia się też wampir, bo również wyczuwa pozytywną energię. Obaj działają inaczej, ale tylko w jednym celu, aby najeść się twojej energii – aby ukraść twoją energię życiową.

Obaj blokują twój pozytywny rozwój, choć na różne sposoby – czyli są twoimi wrogami.

Zawsze krążą w pobliżu, ale tylko od ciebie zależy, na co im pozwolisz? Jeśli chcesz decydować i kontrolować energie, jakie cię otaczają, to dbaj o poziom własnej energii i nie daj się nikomu zniechęcić. Trzymaj się swoich szlachetnych celów i nigdy z nich nie rezygnuj. Ani z powodu zmęczenia, ani buntowany przez wampira, który ci wmawia, że jesteś wykorzystywany.

Pasożyta pozbędziesz się nawet za pomocą twojego złego nastroju.

Wampira możesz się pozbyć za pomocą dobra, które mu dasz. W czystej postaci nie zdoła go przyjąć. Wampir potrafi udawać wspaniałość, ale krótko.

Im mocniejszy wampir, tym dłużej udaje, że czyni dobro.

Zagoń go do roboty! Wykorzystaj jego udawanie szlachetności! Choć trochę na tym skorzystasz! Tą metodą sprawisz, że wcześniej lub później wścieknie się i wreszcie pokaże swoje prawdziwe oblicze, a potem sam ucieknie. Wyczerpany uczynionym dobrem, do jakiego był zmuszony, długo będzie lizał rany z obrzydzenia i nie wystarczy mu siły na zemstę. Nie masz się czego bać!

Rób swoje!
Robiąc coś pozytywnego i działając sercem, musisz się liczyć z ciągłym zainteresowaniem lub obecnością ludzi, którzy chcą się żywić twoją energią w mniej lub bardziej ukrytej formie.

Jednak, przyciągniesz również do siebie osoby samodzielne energetycznie, które pomogą wyjść z wszystkich problemów. Nie będą one o ciebie nadmiernie zabiegać, zwłaszcza wbrew twojej woli. One uszanują Twoją wolną wolę. Nie spodziewaj się zatem, że będziesz ratowany na siłę. Masz wybór i wolną wolę, aby wybierać sobie towarzystwo – to wybieraj!

Zbyt pochopnie oceniając ludzi możesz popełnić błędy. Pozwól, aby każdy pokazał swoje prawdziwe oblicze, a sam rób to, co uważasz za słuszne i dobre bez względu na wszystko!

Byłoby szkoda, gdybyś na skutek swojej nieufności i doznanych ran odepchnął od siebie kogoś, kto ci daje pozytywne siły.

Coraz trudniej znaleźć teraz osoby samodzielne energetycznie, bo liczba osób, które zmarnowały swoją energię i stają się wampirami lub pasożytami – stale rośnie.

Nie jest jednak tak źle! Problem raczej w tym, że ludzie się grupują, aby wzajemnie się wzmacniać i zanim wejdziesz w pozytywne środowiska, przejdziesz testy i rozmaite prowokacje.

Kiedy wykażesz konsekwencję i zdolność odbudowywania własnej energii, będziesz partnerem dla tych, którzy ci nigdy nie obiorą siły, ale ją wzmocnią i pomogą ją odzyskać.

Powodzenia!
Małgorzata Stawarz

======

Co wysysa Twoją energię (życiową) i jak się przed tym bronić? Czy faktycznie istnieją pożeracze energii (życiowej)? (2021-05-04)