Psychologia – Mechanizmy obronne – naśladowanie

Mechanizmy obronne polegające na naśladowaniu i wbudowywaniu w siebie schematów reagowania innych jednostek:

  • identyfikacja,
  • inkorporacja,
  • introjekcja,
  • konformizm.

Motto: Poznawaj swoje wnętrze i pracuj nad sobą.

Działanie tej grupy mechanizmów obronnych polega na tym, że z chwilą kiedy człowiek dorosły czy dziecko znajdzie się w sytuacji, gdzie działają na niego dwie sprzeczne grupy nacisków, zachowuje się tak, jak osoba znacząca w grupie, w której żyje. Osoba znacząca, to osoba, która może nam czegoś udzielić lub coś zabrać; taka, która ma nad nami władzę, którą obdarzamy miłością lub nienawiścią. Dla dziecka takimi osobami znaczącymi są rodzice, niekiedy przywódcy band dziecięcych, nauczyciele, osoby obdarzone specjalnym prestiżem społecznym.

Tendencja do naśladowania i wbudowywania w siebie schematów reagowania innych postaci znaczących ma za podstawę silną, wrodzoną tendencję do naśladowania występującą w świecie zwierząt i we wczesnym dzieciństwie u dzieci. Zwierzęta żyjące w życiu stadnym naśladują jedno drugie, ale modelem do naśladowania jest nie każde zwierzę tylko takie, które zajmuje w życiu stada wysoką hierarchię.

Tendencja do wbudowywania w siebie zachowań innych jednostek, z którymi określona jednostka się styka, może mieć także za podstawę uczenie się poprzez wystawienia na ekspozycję określonych bodźców w ściśle określonym czasie. Jest to proces uczenia się określany jako imprinting (wdrukowanie).

Uczenie się schematów reagowania takich, jakie wykonują rodzice dziecka, jest silnie nagradzane. Dziecko uczy się metodą prób i błędów, przez wgląd, przez instrukcję, że za zachowanie zgodne z tym, czego oczekują rodzice, spotykają je nagrody – uznanie, aprobata, sympatia, miłość. Zachowanie niezgodne z oczekiwaniami osób znaczących powoduje kary – dezaprobatę, reakcje gniewu, izolację od rodziców, kary fizyczne, pozbawianie czegoś, deprywacje.

Tendencji do wbudowywania w siebie uczuć, ruchów, słów, myśli osób znaczących uczy się dziecko od pierwszych miesięcy swego życia. W pierwszych miesiącach i latach jest to uczenie się podprogowe. Dziecko reaguje na zmiany mimiczne w twarzy rodziców, na brzmienie głosu, na ruchy, jakimi rodzice manipulują dzieckiem.

Kiedy dziecko opanuje mowę, w uczeniu tym odgrywa większą rolę świadomość i uczenie to zostaje przyspieszone. W sytuacjach trudnych, gdzie dziecko czy człowiek dorosły jest narażony na konflikty, powodowane jednoczesnym działaniem sprzecznych nacisków, sięga ono do tych narzędzi, jakimi może dysponować. Dziecko, u którego tendencja do naśladowania i wbudowywania w siebie schematów reagowania osób znaczących została silnie rozwinięta, to jest wcześnie wyzwolona i silnie wzmocniona, będzie stosowało ją jako mechanizm obronny do obrony przed lękiem i obrony przed działaniem niezgodnym z wytworzonym obrazem siebie.

Identyfikacja, inkorporacja są to nazwy używane na oznaczenie schematów przystosowania mających wspólny sens funkcjonalny – wchłanianie, przyjmowanie cudzych właściwości lub sposobów reagowania – za swoje własne.

Zdaniem Halla identyfikacja jest inkorporacją, przyjęciem jakiejś cechy zachowania ojca lub matki przez dziecko. W mechanizmie tym działa proces naśladowania i tendencja do kopiowania cudzego zachowania, pojawiająca się w pierwszych latach życia dziecka (Hall, 1955, s. 74).

Według Bluma wyrażenia inkorporacja i introjekcja używa się zamiennie, natomiast identyfikacja jest stanem, jaki powstaje w jednostce – na skutek dokonujących się procesów introjekcji i identyfikacji.

Mechanizm identyfikacji jest, podobnie jak wszystkie mechanizmy obronne, ściśle związany z działalnością Ego. Otóż pierwszą funkcją Ego, w ocenie rzeczywistości w pierwszym roku życia dziecka, jest rozróżnianie między obiektami jadalnymi a niejadalnymi. Pierwszą formą akceptacji jest połknięcie (pokarmu). Pierwszym odrzuceniem jest wyplucie. Introjekcja wywodzi się z połykania, projekcja z wypluwania.

W tym stadium rozwoju Ego, wszystko to, co jest przyjemne (to co połknięte) jest doświadczane przez dziecko jako należące do Ego, wszystko, co nieprzyjemne (to, co wyplute), doświadczane jest jako nie należące do Ego. Początkowo więc introjekcja jest mechanizmem oralnym mającym na celu zaspokojenie instynktu ssania. Wyrażenia introjekcja i inkorporacja używa się zamiennie. Natomiast identyfikację traktują psychoanalitycy nie jako proces, ale jako stan powstały na skutek procesów introjekcji czy inkorporacji. Poprzez introjekcję i inkorporację powstaje w jednostce stan identyfikacji (Blum, 1964, s. 47).

Według Halla cztery czynniki warunkują proces identyfikacji:

  1. narcystyczne kateksje,
  2. frustracja,
  3. lęk,
  4. zakazy osoby znaczącej.

W zależności od tych warunkujących czynników wyróżnia Hall różne rodzaje identyfikacji:

1. Identyfikacja narcystyczna. Jest to identyfikowanie się z takimi właściwościami u określonych osób, jakie się samemu posiada lub jakie wydaje się, że się posiada. Jest to miłość do obrazu siebie odbitego w innym człowieku. Jest to inkorporacja cech tych osób, które posiadają to, co obiekt identyfikujący ukochał. Narcystyczna identyfikacja sprawia, że istnieje silny kontakt uczuciowy członków jakiejś określonej grupy, np. spadochroniarzy, posiadaczy, arystokracji. Ten rodzaj identyfikacji może sprawić, że dwaj zaciekli wrogowie stają się przyjaciółmi (przedmiotem ich narcystycznych kateksji są te same obiekty, to samo w sobie kochają i te same obiekty dają im poczucie wszechmocy), a ich współzawodnictwo przemienia się we współpracę. Podobnie detektyw może identyfikować się z przestępcą, a przestępca z detektywem.

2. Identyfikacja z osobą znaczącą w określonym kręgu kulturowym. Jest to identyfikacja z którymś z rodzajów, z kimś, kto ma autorytet w szkole, ze sławnym sportowcem, z gwiazdą filmową itp. Charakterystyczne dla tej identyfikacji jest to, że osoba identyfikująca się, np. chłopiec nie przyjmuje za swoje wszystkich cech określonej osoby znaczącej. Tak syn może identyfikować się z siłą fizyczną czy wiedzą ojca, ale nie wbudowuje w siebie zainteresowań czy sposobów spędzania wolnego czasu. Istnieje jednak tendencja do generalizowania. Jeżeli chłopiec inkorporuje jakieś cechy, to ma skłonność do identyfikowania się także z innymi cechami modelu.

3. Identyfikacja z obiektem utraconym. Ten rodzaj identyfikacji jest częsty u dzieci, które zostały odrzucone przez swoich rodziców. Aby odzyskać miłość i przywiązanie, dziecko zachowuje się tak, jak tego oczekiwali rodzice. Chodzi tu głównie o inkorporacje rodzicielskich skal wartości i standardów życiowych. Identyfikacja tego typu służy jako rekonstrukcja obiektu. W miarę jak dziecko dojrzewa, traci coraz więcej obiektów i poprzez ten rodzaj identyfikacji z każdego obiektu coś w nim pozostaje. Występuje to np. u kobiet, które przyjmują sposoby zachowania mężczyzny, który je porzucił, albo “nieudanych” dzieci, które trzymają się w obsesyjny sposób jakiegoś sposobu zachowania któregoś z rodziców, których nie chciały słuchać.

4. Identyfikacja z osobą zakazującą i karzącą. Celem tej identyfikacji jest uniknięcie kary przez inkorporację takich sposobów zachowania, jakich wymaga osoba karząca. Identyfikacja ta następuje bardziej ze strachu niż miłości. Inaczej mówiąc – jest to identyfikacja z agresorem, inkorporacja zakazów i nakazów agresora w celu zwiększenia własnego bezpieczeństwa (Hall, 1955, s. 74-78).

Laughlin określa identyfikację jako mechanizm obronny polegający na tym, że dziecko czy człowiek dorosły zachowuje się w mniejszym lub większym stopniu tak, jakby był kimś innym. Upodobnianie się w zachowaniu do kogoś innego może obejmować różne obszary i reakcje zachowania. Może to być przyjmowanie za swoje cudzych myśli, poglądów, postaw, sposobów ekspresji uczuć, właściwości charakteru (Laughlin, 1963, s. 120).

Proces identyfikacji polega, zdaniem Laughlina, na tym, że jednostka wbudowuje w siebie, przyjmuje za swoje NIE ZDAJĄC SOBIE Z TEGO SPRAWY, niejako automatycznie, sposoby zachowania innych ludzi, które wydają się jej cenne, budzące aprobatę. Osoby, z którymi jednostka identyfikuje się, są zwykle obdarzone siłą, prestiżem, budzą społeczną aprobatę.

Jednostka broniąc się przed własną niepewnością, słabością może też identyfikować się z czymś, co jest obdarzone wielkością i potęgą, np. z państwem, potężnym stowarzyszeniem, narodem. Dzięki takiej identyfikacji “wbudowuje” w siebie część tej mocy i potęgi. Wielu autorów podkreśla, że identyfikacja jest mechanizmem obronnym, który umożliwia zmniejszenie poczucia mniejszej wartości, np. identyfikacja amerykańskich Murzynów ze znakomitymi czarnymi sportowcami, takimi jak Joe Louis.

Ludzie identyfikują się z kimś, przyjmują część jego sposobów zachowania po to, aby czuć się bardziej wartościowym, pewnym siebie, odczuwać mniejszy lęk, znaleźć łatwiej wyjście z konfliktowej sytuacji przez naśladowanie zachowania osoby znaczącej. Działanie mechanizmu identyfikacji może być długotrwałe lub może trwać krótko. W codziennym życiu występują często krótkotrwałe identyfikacje: np. identyfikowanie się z bohaterem jakiejś czytanej właśnie książki, oglądanego filmu. Podczas takich krótkotrwałych identyfikacji uczestniczy się niejako zastępczo w powodzeniu bohatera, w jego działalności, mądrości, szczęściu.

Najczęstszym przykładem identyfikacji jest przejmowanie od osób obdarzonych powodzeniem, władzą, siłą, prestiżem, ich sposobów ubierania się, chodzenia, mówienia. Przedmiotem identyfikacji mogą być też manieryzmy, np. mówienie przez nos, zniekształcanie pewnych słów, jeżeli robi tak osoba znacząca. Laughlin podaje za Anną Freud ciekawy przykład identyfikacji z agresorem, z postacią, która jest dla dziecka czy dorosłego groźna, a jednocześnie obdarzona mocą, władzą i jakimś rodzajem prestiżu budzącego strach. Anna Freud podaje przykład chłopca, który bardzo bał się groźnego nauczyciela, jego min i grymasów twarzy. Po pewnym czasie sam zaczął mieć takie grymasy twarzy jak nauczyciel i próbował straszyć swoimi minami innych uczniów (Laughlin, 1963, s. 124-136).

Introjekcja jest, według Laughlina, mechanizmem obronnym polegającym na tym, że jednostka WBUDOWUJE W SIEBIE lub KIERUJE NA SIEBIE uczucia, które pierwotnie były przeznaczone DLA INNYCH OSÓB. Kierowanie tych uczuć na inne osoby lub obiekty budziło lęk, obniżało własny prestiż, wobec czego zostały one wyparte i jednostka skierowała je na “bezpieczniejszy teren” – na własną osobę (Laughlin, 1970, s. 182).

Introjekcja jest nieco podobna w działaniu do mechanizmu inkorporacji, z tym, że jest mechanizmem bardziej dojrzałym.

Zdaniem Laughlina introjekcja działa głównie jako mechanizm obronny uniemożliwiający uświadomienie sobie WROGICH UCZUĆ wobec osób, które albo się kocha, albo budzą lęk. Uświadomienie sobie nienawiści i kierowanie się nią mogłoby mieć groźne następstwa.

Skierowanie na siebie uczuć wrogości przejawia się jako deprecjonowanie siebie, odmawianie sobie wartości, kierowanie na siebie agresywności fizycznej. Towarzyszy temu obniżenie nastroju. Laughlin uważa, że mechanizm introjekcji – kierowanie na siebie wrogości, leży u podstaw stanów depresyjnych. Krańcowe nasilenie uczuć wrogości i agresywności skierowanej wobec siebie może znaleźć wyraz w próbach samobójczych i w samobójstwach.

Laughlin podaje przykład działania introjekcji u 55-letniego pracownika pewnej instytucji, stale pomijanego w awansach. Pracownik ten odczuwał intensywną wrogość do swoich zwierzchników, którą wypierał. Wrogość tę kierował na siebie i po którymś z kolei pominięciu zaczął cierpieć na bezsenność, tracił apetyt, miewał bóle głowy, stracił zainteresowanie swoją pracą, hobbies, rodziną. Zaczął uważać siebie za człowieka bezwartościowego nie nadającego się do życia (Laughlin, 1970, s. 184).

Inkorporacja jest jednym z najbardziej prymitywnych mechanizmów obronnych działających już w najwcześniejszym okresie życia dziecka.

Laughlin określa inkorporację jako prymitywny mechanizm psychiczny operujący bez udziału świadomości, polegający na tym, że jednostka asymiluje jako własne, przyjmuje za swoje, jakieś reakcje i cechy zachowania innej osoby oraz jakieś aspekty jej życiowej sytuacji. Asymilacja odbywa się symbolicznie (Laughlin, 1970, s. 163).

Inkorporacja jest mechanizmem podobnie działającym jak identyfikacja. Zdaniem Laughlina trudno odróżnić od siebie oba te mechanizmy. Różnica między inkorporacją i identyfikacją zdaje się być ta. że inkorporacja jest mechanizmem obronnym prymitywnym działającym bardziej GLOBALNIE, w sposób bardziej nieświadomy niż identyfikacja.

Inkorporacja przejawia się także w symbolicznym języku snów, marzeń, symptomów emocjonalnych. Laughlin podaje przykład inkorporacji pewnych zachowań matki przyjętych przez jej córkę. 23-letnia panna występowała w śpiewaczych zespołach estradowych. Mimo, że była zdolna, nie mogła jakoś wykonywać numerów solowych. Miała wielką tremę, zawsze coś jej się nie udawało. Okazało się, że dziewczyna ta była wychowywana przez chorą psychicznie matkę, która nie poddawała się leczeniu i dziewczyna inkorporowała pewne schematy reagowania matki, które uniemożliwiały jej sprawne funkcjonowanie.

Przedmiotem inkorporacji stają się często praktyki i postawy rodziców wobec własnego ciała i zdrowia. Dziecko inkorporuje zachowanie rodziców, np. przestrzeganie diety, snu, wypoczynku. Na tym tle rozwijają się u dziecka postawy i reakcje hipochondryczne (Laughlin, 1970, s. 165-170).

Poczucie osamotnienia współczesnego człowieka zwiększa się wraz ze wzrostem jego osobistej wolności.

Aby więc uniknąć lęku spowodowanego izolacją i osamotnieniem (ponieważ człowiek ma doświadczenia życia w stadzie, osamotniony czuje się mniej bezpieczny) jednostka współczesna uruchamia mechanizm obronny skrajnego konformizmu.

Skrajny konformizm polega na adaptowaniu wzorów zachowania kulturowego, na ślepym robieniu tego wszystkiego, czego wymagają naciski grupy społecznej, w której jednostka żyje.

Celem praktyk “ślepego posłuszeństwa” wobec wymagań grupy jest stworzenie więzi z grupą, w której człowiek żyje i pozbycie się poczucia zagrożenia.

Reakcje konformizmu są typowe dla małego dziecka w pierwszych latach życia. Dziecko w pierwszych latach jest bezradne i zależne od rodziców lub tych, którzy się nim opiekują. Próbuje więc “za wszelką cenę” przystosować się do wzorów zachowania osoby znaczącej, próbuje się identyfikować z postacią któregoś z rodziców.

Tę reakcję przystosowawczą generalizuje później na grupę i stara się identyfikować z grupą, w której żyje. Jednostka “czuje się” tak samo bezradna wobec grupy, jak małe dziecko wobec swoich rodziców. Jeżeli grupa, w której żyje, pozostaje pod wpływem jakiegoś politycznego, religijnego, filozoficznego czy innego autorytetu, to jednostka stara się również podporządkować temu autorytetowi, a nawet zajmować wobec niego postawy masochistyczne.

Jednostka próbuje identyfikować się z tym obdarzonym siłą autorytetem grupy. Autorytet, dominująca postać w grupie, np. Hitler w Niemczech do roku 1945, staje się rodzajem “magicznego pomocnika”, z którego siły jednostka korzysta. Jednostka przyjmuje ograniczenia, cierpienia fizyczne i moralne z rąk autorytetu, ale te przykre przeżycia przeważa poczucie przynależności, opieki i oparcia, jakie czerpie ze swoich zachowań konformistycznych. Ten mechanizm tłumaczy także masochizm członków niektórych sekt religijnych, którzy znoszą cierpienia, ale nie czują się samotni i opuszczeni, nie są narażeni na lęki osamotnienia i bezradności.

Małe dziecko, a potem człowiek dorosły uczy się zachowania konformistycznego. Jeżeli takie zachowanie przynosi nagrody w postaci zmniejszania lęku i zwiększania poczucia bezpieczeństwa, utrwala się i generalizuje na coraz większą liczbę zachowań społecznych.

Zwierzę, aby żyć musi zachowywać się tak, jak inni członkowie stada. Żeby czuć się bezpieczniejsze, musi “nie odróżniać się od otoczenia”. Przybieranie barwy otoczenia nazywa się w zachowaniu zwierzęcym mimikrą. Otóż mimikrę można traktować jako fizyczny prototyp reakcji konformistycznych u człowieka. Reakcje te mają wspólny “sens” – zwiększanie poczucia bezpieczeństwa przez “nie odróżnianie się” od najbliższego otoczenia, w którym się żyje.

Nabywanie postaw konformistycznych ułatwiają procesy uczenia się określonego jako uczenie przez naśladowanie oraz działanie innego mechanizmu obronnego, mechanizmu identyfikacji.

======

Na zakończenie rozważań o mechanizmach obronnych warto jeszcze podkreślić, że są to “normalne” zespoły reakcji przystosowawczych, których dziecko wyucza się, posługuje się nimi przez jakiś czas i powinno się od nich uwolnić, jeżeli jego osobowość ma osiągnąć pełnię możliwości swego rozwoju.

Występowanie mechanizmów obronnych jest normalnym zjawiskiem, ale występowanie nadmierne hamuje rozwój psychiczny, ponieważ mechanizmy obronne zużywają energię psychiczną na “obronę” przed lękiem, podczas gdy energia ta powinna być użyta na rozwój bardziej twórczych, służących do opanowywania rzeczywistości mechanizmów przystosowania.

Laughlin wskazuje na “korzyści” działania mechanizmów obronnych w procesach przystosowania człowieka i na szkody, jakie mogą wywołać w rozwoju osobowości.

Korzystne działanie mechanizmów obronnych polega na tym, że umożliwiają lepsze przystosowanie się do sytuacji, w których odgrywają rolę stosunki interpersonalne, broniąc jednostkę przed szkodliwymi dla niej ekspresjami agresywności, ekshibicjonizmu, seksualizmu i innymi prymitywnymi impulsami.

Mechanizmy obronne rzeczywiście zmniejszają napięcie lękowe, poczucie winy, umożliwiają utrzymywanie dobrego mniemania o sobie, zwiększają poczucie bezpieczeństwa.

Umożliwiają bezpieczne, akceptowane przez świadomość jednostki, kompromisowe formy rozładowywania i zaspokajania potrzeb, popędów, pragnień i życzeń, które są aktualnie nie do przyjęcia, które są sprzeczne z uznawanymi przez jednostkę i grupę standardami zachowania.

Działanie mechanizmów obronnych zapewnia – zdaniem Laughlina – istnienie równowagi emocjonalnej u osób, które mają popędy, pragnienia i życzenia niezgodne z panującymi w grupie normami i zwyczajami. Dostarczają mianowicie “zaworu bezpieczeństwa” dla popędów i impulsów “nie do przyjęcia” i umożliwiają ich ekspresję. Niektóre z mechanizmów obronnych, np. sublimacja, łagodniejsze formy konformizmu, dostarczają doraźnych korzyści społecznych, bo umożliwiają kierowanie energii instynktów w społecznie aprobowane kanały.

Działanie mechanizmów obronnych sprzyja integracji osobowości i ułatwia zachowanie jednostki w sytuacjach konfliktowych.

Ujemne działanie mechanizmów obronnych polega – zdaniem Laughlina – na tym, że prowadzą one do działania regresyjnego. Nadmiernie rozbudowane mechanizmy obronne upośledzają umiejętność wglądu w siebie. Jednostka stosująca mechanizmy obronne nie jest zdolna do realnej oceny siebie, do wartościowania celowości i skuteczności swojego działania.

Działanie mechanizmów obronnych prowadzi do zachowań cechujących się przesadą i sztywnością. Ich działanie może doprowadzić do wytworzenia się “zaklętego kręgu” obrony przed niektórymi popędami i pragnieniami. Obrona ta stwarza nowe problemy, przed którymi jednostka znów musi się bronić i uruchamiać nowe mechanizmy obronne. W ten sposób może dojść do wytworzenia się specyficznego stylu przystosowania określanego jako “neurotyczny styl życia” (Laughlin, 1963, s. 18-19), Trudno jest określić, kiedy działanie mechanizmów obronnych jest “normalne”, a kiedy “nadmierne”. Praktycznie trzeba posługiwać się grubym kryterium, jakim jest “przeciętna” zachowania przeciętnego członka danej grupy społecznej, zawodowej, kulturowej i na jej tle oceniać intensywność i częstość działania mechanizmów obronnych.

Innym również nieostrym kryterium, które można wykorzystać dla oceny działania mechanizmów obronnych, jest odpowiedź na pytanie: czy mechanizmy obronne pomagają czy przeszkadzają rozwiązywać stojące przed jednostką zadania życiowe, czy pomagają czy utrudniają jej przystosowanie się do różnych sytuacji życiowych: pracy, nauki, małżeństwa, znoszenia niepowodzeń.

Wreszcie trzecim kryterium, za pomocą którego możemy próbować oceniać działanie mechanizmów obronnych jest to, czy wspomagają one wszechstronny rozwój osobowości, czy w tym określonym wypadku ten rozwój hamują. Na przykład: reakcje wypierania mogą spowodować, że całe obszary życia stają się dla jednostki niedostępne.

Mechanizm obronny konformizmu wprawdzie zabezpiecza jakie takie poczucie bezpieczeństwa, ale zuboża samodzielność jednostki, a jeżeli jest to konformizm zachowania w stosunku do grup społecznych mało wartościowych, to wręcz rozwój psychiczny wykoślawia.

Najogólniej można powiedzieć o mechanizmach obronnych, że są to schematy przystosowania sztywne, odznaczające się przesadą, pochłaniające dużą ilość energii psychicznej, a więc nieekonomiczne.

Jednym z głównych czynników, dzięki którym te schematy przystosowania funkcjonują w osobowości, jest zbyt surowy i niedostosowany do możliwości jednostki system nakazów i zakazów, system norm i wzorów przystosowania uznany za własny oraz nieadekwatny do własnych możliwości obraz i ideał siebie.

Literatura:
Stanisław Siek – “Struktura osobowości”