SRV3 – Przesiedlanie ludzi

Data: DD-MM-RRRR
Miejsce sesji: planeta Ziemia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odległość
Współrzędne celu: 2805/2070

Dane wstępne wskazywały na silną energię i solidne, sztuczne konstrukcje.

TELE OBSERWATOR: Widzę bardzo jasne światło. Ostrą biel i żółć. Panują wysokie temperatury. Czuję smak spalenizny i zapach dymu. Słyszę też jakiś płacz. Gdziekolwiek jestem, miejsce to wydaje się olbrzymie, przestronne, obdarzone dużą energią, promienne i okrągłe. W jakiś sposób jest ważne i dziwne.

MONITOR: Faza 3.

TELE OBSERWATOR: Szkicuję horyzont; coś pali się na ziemi, a niebo jaśnieje dziwnym blaskiem.

MONITOR: Przejdź do Fazy 4.

TELE OBSERWATOR: W porządku. Jestem w matrycy. Nadal odbieram światło, spaleniznę i wysokie temperatury. To coś na niebie jest okrągłe i ogniste. Jestem teraz na ziemi. Wypatrzyłem dwa typy istot. Jeden typ znajduje się na ziemi, a drugi w powietrzu, prawdopodobnie w jakimś pojeździe. Teraz odbywa się tu jakaś intensywna praca. Istoty w powietrzu, blisko światła, są bardziej rozwinięte niż te na ziemi. Ależ to światło jest jasne! Nie mogę się zorientować, co oni tam robią. Być może są w jakimś pojeździe, ale za każdym razem gdy spoglądam w górę, poraża mnie światło. Skupiam się teraz na ziemi; jest tu kurz, trawa i ludzie noszący zwykłe amerykańskie ubrania. Pozwól, że to sprawdzę. Tak. Spodnie, skarpety, buty. Ludzie, są dość wzburzeni. Wyczuwa się strach i słychać płacz. Ludzie sprawiają wrażenie oślepionych i przerażonych świecącym na niebie obiektem. Nadal jestem z ludźmi na ziemi. Wygląda na to, że tworzą rodzinę – kobieta, mężczyzna i dziecko. Dziecko płacze. Patrzę teraz w górę i śledzę inne istoty. Znajdują się w obiekcie, nie w tym świecącym czymś. Wchodzę teraz do środka. Obiekt ma okrągłe wnętrze. Widzę istoty i przybliżam się, żeby im się przyjrzeć. Przypominają Szarych.

MONITOR: Przejdź do Fazy 6. Zrób wykres czasu. Zaznacz czas celu na linii, a potem nanieś czas bieżący. Pauza. Teraz zaznacz rok 2000. Zaznaczam rok 2000 nieco później niż czas celu. Wejdź do matrycy. Teraz skoncentruj się na jakichś ważnych wydarzeniach dotyczących ludzi.

TELE OBSERWATOR: Wygląda na to, że ludzie tu wyemigrowali.

MONITOR: A co z tym płaczem?

TELE OBSERWATOR: Płacz mogło wywołać pojawienie się obiektu świetlnego. W każdym razie, kiedy ludzie patrzą w górę, są zdenerwowani. Chociaż niewykluczone, że denerwuje ich pojazd Szarych. Cokolwiek by to nie było, jest związane z czymś na niebie.

MONITOR: Opisz ludzi.

TELE OBSERWATOR: Mają białą skórę. Wyglądają na farmerów, ale nie są prymitywni. Jest im wygodnie, być może mieszkają tu lub odwiedzają pobliskie miasto czy wioskę. Naprawdę przypominają przeciętnych Amerykanów.

MONITOR: Wróć do tego, co jest na niebie.

TELE OBSERWATOR: Jest to albo jeden bardzo jasny pojazd, chociaż to mało prawdopodobne, albo dwa oddzielne obiekty, z których jeden jest pojazdem, a drugi czymś bardzo jasnym. Trudno stwierdzić, ponieważ to coś góruje nad wszystkim. Cokolwiek to jest, pojazd jest zawieszony ponad ludźmi na lądzie, a istoty nim kierujące nie zamierzają nikogo krzywdzić.

MONITOR: Spróbuj poznać zamiary istot w pojeździe.

TELE OBSERWATOR: One spełniają tu jakąś misję. To dla nich rutynowa praca. Czy mam wrócić do wnętrza pojazdu?

MONITOR: Zamiast tego skup się na zadaniu: odwiedzanie innych miejsc i czasów.

TELE OBSERWATOR: W porządku. Ojej! Odrzuciło mnie na dużą odległość. To tak, jakby ktoś pociągnął mnie za sznurek. Jestem teraz tysiące mil od powierzchni planety typu Ziemia. Są tu chmury, woda, oceany i ląd. Nie do wiary! Pierwszy i drugi cel wydają się być oddzielone od siebie czasem, przestrzenią, wszystkim.

MONITOR: Na diagramie Fazy 6 za pomocą małego kółka zaznacz położenie tej planety. Potem postaw kółko na papierze w miejscu, gdzie, jak ci się wydaje, znajduje się cel pierwotny. (Przerywa, podczas gdy ja rysuję.) Teraz zbadaj piórem, w którym miejscu na kole znajduje się nowa planeta i powiedz mi, ile ma słońc?

TELE OBSERWATOR: Tylko jedno.

MONITOR: W porządku. Teraz zbadaj, gdzie znajduje się pierwotny cel i powiedz, ile on ma słońc?

TELE OBSERWATOR: Do licha. Ma dwa słońca. Jedno duże i żółte. Drugie słońce jest mniejsze, białe, karłowate. Jak to możliwe?

MONITOR: Nie analizuj. Trzymaj się struktury. Wróć do swojego diagramu z Fazy 3, na którym miałeś jasny obiekt na niebie. Zbadaj ten obiekt i wrzuć dane do matrycy Fazy 6.

TELE OBSERWATOR: Poczekaj. Kiedy spoglądam w górę, wygląda to jak meteor. Emituje dużo energii. To jest jasne, jaśniejsze od naszego słońca.

MONITOR: Zróbmy sobie przerwę. Prześlij mi faksem dotychczasowe dane, a potem zadzwoń.

TELE OBSERWATOR: W porządku. Zadzwonię za parę minut. Po przerwie.

MONITOR: Chcę, żebyś zdobył więcej informacji na temat ludzi na lądzie.

TELE OBSERWATOR: W porządku. Znów jestem z ludźmi. Oni nie dostrzegają mojej obecności. To rodzina: mężczyzna, kobieta i dziecko. Dziecko znowu płacze. Wyglądają i odczuwają tak samo jak ludzie, a nawet Amerykanie. Mężczyzna ma brodę. Długą, kędzierzawą brodę. Kobieta ma blond włosy. Noszą kolorowe ubrania. Panuje tu przyjemna temperatura, jest ciepło. Mężczyzna jest teraz zdezorientowany. Naprawdę nie rozumie, co się dzieje.

MONITOR: Dobrze. Teraz skup się na istotach w obiekcie.

TELE OBSERWATOR: To są Szarzy. Oczywiście wiedzą o ludziach. Hmmm. To dziwne. Szarzy wiedzą, że tutaj jestem. Właśnie zwrócili na mnie uwagę. Próbują przekazać mi jakieś informacje. Jak dla mnie, trochę za szybko. Szarzy są odrobinę zdezorientowani. Tak jakby coś innego zajęło ich uwagę. Wygląda na to, że się w czymś nie zgadzają. Być może usiłują wymyślić jakiś sposób przekazania mi informacji.

Wszystko się wyjaśniło.

Ci ludzie pochodzą z Ziemi.

Przesiedlili ich tutaj Szarzy.

Ludzie nie wiedzą wszystkiego. Nie wiedzą nawet, gdzie się znajdują.