SRV5 – Strzał z nieba

Data: DD-MM-RRRR
Miejsce sesji: planeta Ziemia
Dane: Typ 4, sesja monitorowana na odległość
Współrzędne celu: 6421/9054

Moje dane z Fazy 1 wskazywały na zbudowaną przez człowieka konstrukcję, z którą wiązał się jakiś ruch.

TELE OBSERWATOR: “Panuje tutaj duży ruch. Coś pędzi z ogromną prędkością. Hmm. Chyba widzę dwa obiekty naraz. Jeden jest mały, twardy, solidny. Porusza się bardzo szybko. Drugi to duży, bardziej złożony obiekt o nieregularnym kształcie”. “To dziwne. Zdaje się, że pod żadnym z nich nie ma ziemi. Nie wiem dlaczego nie widać ziemi.”

MONITOR: “Przejdź do matrycy Fazy 6 i zrób szkic. Zaznacz położenie obiektów za pomocą X. Prześledź ruchy obiektów”.

TELE OBSERWATOR: “Mały obiekt wyłonił się z boku. Podążam teraz za nim do punktu wyjścia”.

MONITOR: “Co masz? Trzymaj się struktury. Wejdź do matrycy”.

TELE OBSERWATOR: “To statek. Mały obiekt pochodzi ze statku pozaziemskiego. Najwyraźniej został wystrzelony ze statku jak pocisk i uderzył w inny, większy cel, ten o nieregularnym kształcie. Po co oni mieliby to robić?”

MONITOR: “Nie analizuj, tylko zbieraj dane. Co widzisz?”

TELE OBSERWATOR: “Wchodzę teraz do środka statku. Hmm. Widzę jakieś istoty. Są łyse, chyba wszystkie są łyse. Mają oczy. Szkicuję teraz ich twarze”. “Cały statek wygląda jak wielka metalowa budowla. Znajduję się w pokoju. Są tu jakieś przedmioty, dużo przedmiotów, to akcesoria techniczne. Oprócz tego krzesła, stoły, terminale komputerowe, i kilka istot.”

MONITOR: “W porządku. Teraz zrobimy przerwę. Zapisz godzinę, prześlij mi faksem dotychczasowe wyniki i zadzwoń do mnie. Na razie”.

TELE OBSERWATOR: “Dobra. Daj mi kilka minut”. Po przerwie.

MONITOR: “Wróć do swojego szkicu w Fazie 6. Chcę, żebyś prześledził ruch statku z powrotem do jego punktu wyjścia”.

TELE OBSERWATOR: “OK. Mam punkt wyjścia. To dziura w ziemi, jaskinia. W jaskini znajduje się metalowy pojazd. Te istoty wsiadają i wysiadają z pojazdu”.

MONITOR: “Wyjdź na powierzchnię. Co widzisz?”

TELE OBSERWATOR: “Wychodzę. Są tu czerwone piaszczyste powierzchnie, nierówny teren. Wygląda, że to Mars”.

MONITOR: “Zapisz to jako AOL. Przejdź przez matrycę. Notuj same dane. Wróć do jaskini”.

TELE OBSERWATOR: “W tej jaskini są istoty, dużo istot. Wyglądają na Szarych. Pracują”.

MONITOR: “Chcę, żebyś wybrał którąś z tych istot i wniknął do jej umysłu. Masz coś?”

TELE OBSERWATOR: “W porządku. Mam jednego z nich. O rany!”

MONITOR: “Zapisz to jako wrażenie estetyczne – AI. Kontynuuj. Dowiedz się czegoś na ich temat. Dowiedz się, czy oni śpią”.

TELE OBSERWATOR: “A niech to. Teraz widzę wyraźnie. Szary wie, że tutaj jestem. Chyba nie ma nic przeciwko temu. Możliwe, że nie śpi w taki sposób jak my. Dzieje się coś innego. Można by to porównać do bardzo głębokiego cofania się świadomości. Nie jestem pewien, co to oznacza. Czy mam śledzić jego świadomość?”

MONITOR: “Tak. Trzymaj się matrycy”.

TELE OBSERWATOR: “Uuuu. To bardzo, bardzo daleko. To próżnia – pustka, przestrzeń. Nie jest źle, ale nie wiem co tu robić. Co mi radzisz?”

MONITOR: “Cofaj się w czasie razem z nim aż do punktu narodzin. Skąd on pochodzi?”

TELE OBSERWATOR: “Teraz go mam. W pojemniku przypominającym kanister leży niemowlę. Znajduję się teraz w nowym miejscu. Nie wiem gdzie to jest, ale wygląda jak laboratorium”.

MONITOR: “Wyjdź na zewnątrz. Co widzisz?”

TELE OBSERWATOR: “To świat bez atmosfery. Widzę gwiazdy, kratery, skały. Lepiej zapiszę to jako AOL – to wygląda jak Księżyc. Światło jest nieprawdopodobnie jaskrawe. Dużo gwiazd – bardzo jasnych! Wszystko jest tu niesamowicie wyraźne. Rozglądam się. Na niebie jest jakaś planeta. Wygląda, że to Ziemia. Widzę nawet chmury i wodę. Planeta jest niebieska. Dobra, zapiszę w kolumnie AOL ‘jak Ziemia’”.

MONITOR: “Wróć do niemowlęcia w pojemniku. Co dokładnie znajduje się w pojemniku?”

TELE OBSERWATOR: “Po prostu niemowlę, wyglądające na duży płód i gęsty płyn. Płyn jest zielony”.

MONITOR: “Spróbuj tego płynu. Jak on smakuje?”

TELE OBSERWATOR: “Fuj. Okropny, jak ropa”.

MONITOR: “W porządku. Wróć z powrotem do istoty w jaskini, tam gdzie był statek. Dowiedz się czegoś więcej na temat pracy i osobowości tej istoty”.

TELE OBSERWATOR: “Ten Szary – będę go nazywał Szarym, bo na takiego wygląda – według naszych norm nie jest szczęśliwy. Pracuje”. “Wnikam teraz do jego umysłu. Wydaje się beznamiętny. Odnoszę wrażenie, jakby ktoś skrzywdził go psychicznie”. “Nie mam dobrego odczucia w stosunku do tej istoty. Coś tu nie gra”.

MONITOR: “Naszkicuj go”.

TELE OBSERWATOR: “OK. Skórę ma białą i twardą. Pomimo chudości, wydaje się całkiem silny. Odczuwam dla niego dziwne współczucie. Znalazł się w przykrej sytuacji. Czuję to”.

MONITOR: “W porządku. Musimy teraz zakończyć sesję. Zaczynasz wczuwać się w tę istotę, a to może zniekształcić nam dane. Ale do tej pory było bardzo dobrze. Zapisz godzinę zakończenia”.

TELE OBSERWATOR: “No cóż, ta sesja jest dla mnie prawdziwą zagadką. Nie mam pojęcia, jaki mógł być cel”.

MONITOR: “To był ‘Obserwator Marsa’, zaginiony w 1993 roku”.

TELE OBSERWATOR: “Żartujesz?”

MONITOR: “Nie. To był Obserwator”.

TELE OBSERWATOR: “A więc to był ten obiekt o nieregularnym kształcie. Został trafiony przez pocisk. Ale po co, u diabła, mieliby to robić?”

MONITOR: “Dobre pytanie. Najwyraźniej nie chcieli, żeby satelita krążył i robił zdjęcia. Nie wiem czego. Użycie urządzenia podobnego do armaty może wydawać się dziwne w dobie laserów itd… Ale nie zapominaj, że radziecka sonda również zamilkła w tajemniczych okolicznościach, a ostatni telemetryczną informacją przesłaną przez nią był obraz zbliżającego się obiektu, czy też źródła energii. Wydaje mi się, że istoty pozaziemskie nie chciały dopuścić do przecieku danych, więc fizycznie usunęły intruza. Zrobiono to tak, by ludzie mogli podejrzewać uderzenie meteoru”.

TELE OBSERWATOR: “Wciąż jestem trochę odrętwiały. Trudno w to uwierzyć, ale wszystko pasuje”.

MONITOR: “Dobra sesja”.